Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191
VITARGO – efektywne uzupełnienie glikogenu

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191

Notice: Array to string conversion in /sylwetka/plugins/system/modals/helpers/link.php on line 191
Vitargo1Na temat konieczności uzupełniania węglowodanów po treningu wspominaliśmy już wielokrotnie. Przypomnijmy jeszcze raz dlaczego musimy dostarczyć węglowodany po wysiłku:

1. Podwyższona przyswajalność węglowodanów.

Komórki mięśniowe pod wpływem treningu chętnie chłoną węglowodany w celu uzupełnienia zasobów glikogenu.

2. Zjawisko Nadkompensacji (superkompensacji) powysiłkowej.

Możliwość zmagazynowania większej ilości węglowodanów w zbiorniku paliwa mięśniowego (glikogenie) niż przed treningiem.

3. Zatrzymanie procesu glukoneogenezy.

Proces glukoneogenezy to w dużym uproszeniu pozyskiwanie glukozy, jako podstawowego nośnika energii, z substancji nie będących węglowodanami. Wykorzystywane w tym celu mogą być tłuszcz, niektóre aminokwasy, kwas mlekowy. Do sytuacji takiej może dochodzić wówczas, gdy wyczerpią się inne, łatwe do pozyskania, źródła energii (glikogen). Niestety, żeby angażować tłuszcz organizm musi stworzyć sprzyjające ku temu warunki,  na co nie ma czasu gdy jesteś w trakcie intensywnego wysiłku. Wówczas łupem padają aminokwasy i to głównie te, pozyskiwane z mięśni ( w celach energetycznych zużywane będą głównie: alanina, BCAA: walina, leucyna, izoleucyna). To są już niestety początki katabolizmu.

Będąc w temacie procesów glukoneogenezy musimy pamiętać, jak istotne jest przyjmowanie aminokwasów rozgałęzionych BCAA.

4. Węglowodany spożywane po wysiłku zmniejszają wątrobowy wychwyt aminokwasów

Oznacza to, że więcej aminokwasów trafia do mięśni, gdzie mogą zostać zużyte na potrzeby anabolizmu mięśniowego.

Ok., jesteśmy już świadomi tego, że nieodzownym elementem postępowania potreningowego jest dostarczenie porcji węglowodanów. Teraz zastanówmy się nad następującą kwestią: CZY RODZAJ WĘGLOWODANÓW MA ZNACZENIE? Czy ważne jest, jakie węglowodany spożywamy w czasie i po treningu? Czy nie wystarczyłoby spożyć po treningu zwykłego cukru, przecież to tanie i łatwo dostępne źródło węglowodanów?

W tym artykule udowodnimy, że rodzaj ma znaczenie, a cukier z cukierniczki oraz inne proste węglowodany nie będą efektywnie odbudowywały zasobów glikogenu, a jedynie wywoływały niebezpieczne wahania poziomu cukru, obniżające wydajność energetyki wysiłkowej. Oczywiście moim zamiarem nie jest wyłącznie wskazywanie słabych stron spożywania węglowodanów prostych po treningu – ale przedstawienie kolejnej alternatywy dla Carbo.

 

CZY POTRENINGOWEJ PORCJI WĘGLOWODANÓW MUSI TOWARZYSZYĆ PODNIESIONY POZIOM  INSULINY?

Bazując na opiniach sprzed lat należałoby udzielić jednoznacznej odpowiedzi „TAK”, ponieważ insulina jest niezbędna do transportu węglowodanów do mięśni. Bodźcem, który stymuluje jej sekrecję jest podniesienie poziomu glukozy we krwi. W jaki sposób raptownie podnieść poziom cukru we krwi? Oczywiście dostarczając porcję cukrów prostych, które będąc szybko  trawione, w krótkim czasie przedostaną się do krwiobiegu. Kierując się tą logiką zalecano po treningu przyjmować duże ilości cukrów prostych, które utrzymają wysoki poziom insuliny „upychającej” węglowodany w mięśniach.

Niestety tak do końca nie jest… Potreningowe węglowodany nie potrzebują extra dawek insuliny, gdyż komórki mięśniowe wykazują wówczas wzmożoną wrażliwość na węglowodany. Dzięki temu zjawisku dochodzi do nadkompensacji powysiłkowej glikogenu. Na tej podstawie można wyciągnąć wniosek, iż nie musimy dodatkowo podnosić poziomu insuliny po treningu, aby sprowokować szybki transport węglowodanów do mięśni. W tym momencie możemy zadać sobie pytanie: Czy przyjmowanie dużej ilości cukrów prostych ma sens w porze potreningowej?

 

CZY O MOŻLIWOŚCI ZMAGAZYNOWANIA WĘGLOWODANÓW W MIĘŚNIACH DECYDUJE TYLKO SZYBKOŚĆ PRZYSWAJANIA WĘGLOWODANÓW?

Wiemy już, że o możliwości magazynowania glikogenu w mięśniach nie decyduje w tak dużym stopniu wysoki poziom insuliny, gdyż w tym czasie mięśnie wykazują podwyższoną wrażliwość na węglowodany. Jeżeli nie musimy dążyć do uzyskanie wysokiego poziomu insuliny po treningu, jaki jest sens zmuszania trzustki do ciężkiej pracy wydzielenia znacznych ilości insuliny, która jest niezbędna do zagospodarowania dużej ilości glukozy, jaka przedostała się do krwi po spożyciu cukrów prostych (jest to jedyny hormon, który obniża poziom cukru we krwi)?  Czy warto marnotrawić ten, wysoce anaboliczny, hormon do tego, żeby transportował glukozę (do poziomu glukozy sprowadzanych jest większość węglowodanów w organizmie człowieka) do mięśni, jeżeli one i bez pomocy insuliny są w stanie przyswoić duże jej ilości? Organizm w wyniku „zalewu” cukrami prostymi wydzieli tyle tego hormonu, że nie wystarczy go do podejmowania innych, wysoce anabolicznych, zadań w porze potreningowej jak: zwiększenie wychwytu aminokwasów przez komórki mięśniowe i jednoczesne  zmniejszenie uwalniania aminokwasów z nich, zwiększenie syntezy białka.

Jeżeli więc nie musimy przyjmować cukrów prostych po treningu czy można je czymś zastąpić? Przecież nie możemy spożyć po treningu bułki razowej, gdyż zanim organizm rozłoży ją do poziomu cukrów prostych  (ze względy na wysoką zawartość błonnika w produktach razowych) będzie już za późno, mięśnie nie będą już wykazywały tak dużej wrażliwości. Czy istnieją węglowodany złożone, które nie będą nadmiernie stymulować trzustki do produkcji insuliny a jednocześnie będą ekspresowo uzupełniać bak paliwa mięśniowego?

Zanim dojdziemy do sedna, powróćmy na chwilę do lekcji biologii ze szkoły podstawowej. Węglowodany ze względu na strukturę możemy podzielić na:

- cukry proste (glukoza, fruktoza, galaktoza)

- oligosacharydy – zawierają od 2 do 10 monosacharydów, najprostsze oligosacharydy to dwucukry np. sacharoza, maltoza, laktoza;

- polisacharydy – cukry złożone, wielocząsteczkowe łańcuchy cukrów prostych.  W tej grupie wyróżniamy: skrobię (materiał zapasowy roślin), glikogen (materiał zapasowy ludzi) i błonnik (cukry nie trawione przez organizm człowieka)

Jak wcześniej pisaliśmy, do niedawna uważano, że po treningu powinny być spożywane węglowodany jak najszybciej przyswajalne, czyli te o prostej strukturze, gdyż one będą szybko docierać do mięśni, uzupełniając zasoby glikogenu.

Czy tak jednak jest w rzeczywistości, czy o tym, jak szybko węglowodany przedostaną się do komórek mięśniowych decyduje wyłącznie ich prosta struktura i wysoki GI (indeks glikemiczny)?.

 

OSMOLALNOŚĆ – WAŻNA ZMIENNA CHARAKTERYZUJĄCA WĘGLOWODANY

Parametrem, który powinniśmy brać pod uwagę, szukając najlepszych napojów węglowodanowych okołotreningowych (przyjmowanych w trakcie jak i po treningu) jest ich osmolalność. Osmolalność to nic innego, jak stężenie stałych składników w roztworze ( w dużym uproszczeniu osmolalność to stężenie). Osmolalność określa się zawsze w odniesieniu do osmolalności płynów ustrojowych, najczęściej krwi. Jeżeli roztwór ma większą osmolalność niż krew (zawiera więcej stałych elementów jak krew) określa się go jako hipertoniczny, jeżeli ich osmolalności są równe mówimy o roztworze izotonicznym, jeżeli jest zaś niższa mamy do czynienia z roztworem hipotonicznym.

Vitargo1

 

OSMOLALNOŚĆ WPŁYWA NA SZYBKOŚĆ PRZECHODZENIA WĘGLOWODANÓW PRZEZ ŻOŁĄDEK!

Im niższa osmolalność tym szybciej roztwór przedostaje się przez układ pokarmowy, tym swobodniej miesza się z krwią i łatwo trafia do komórek. Najszybciej przedostaje się do krwiobiegu napój hipotoniczny, zaś najwolniej hipertoniczny. Roztwór VITARO, zawierający wyłącznie polisacharydy (modyfikowana skrobia), jest napojem ultrahipotoniczny (charakteryzuje się dużo mniejszym stężeniem stałych elementów niż krew), dzięki czemu łatwo przenika on do krwi. Przywykliśmy, że standardowe koncentraty napojów hipotonicznych, których głównym zadaniem jest nawadnianie organizmu w czasie wysiłku, najczęściej zawierają niewielkie ilości węglowodanów, stąd raczej nie nadają się do potreningowego uzupełniania glikogenu. Stężenie węglowodanów w VITARGO wynosi prawie 100%!,czyli jest niemal identyczne, jak w dobrze znanym Carbo. Czemu to zawdzięczamy? Osiągamy to dzięki dużej masie cząsteczkowej węglowodanów zawartych w VITARGO.

 

DUŻA MASA CZĄSTECZKOWA – KOLEJNY ATUT VITARGO

Wyobraź sobie, że węglowodany to skupiska kuleczek o zróżnicowanej masie. Proste węglowodany zawierają lekkie kuleczki. Niestety przez to, że są lekkie jest ich bardzo dużo, co automatycznie zwiększa osmolalność napoju, którego są składnikiem. Taka charakterystyka dotyczy np. roztworów glukozy, dekstrozy. Może to niektórych zaskoczy, ale cukier prosty, który, zgodnie z logika (prosty węglowodan, ze względu na mało skomplikowaną budowę będzie najszybciej przedostawał się do krwi, a stąd do mięśni) powinien wręcz ekspresowo pokonywać trasę przewodu pokarmowego, będzie niestety, ze względu na swoją wysoką osmolalność, długo zalegał w żołądku. Stanowi to przyczynę rozmaitych dolegliwości żołądkowych występujących po spożyciu napojów węglowodanowych zawierających węglowodany proste.

Vitargo2


A jak na tym polu wypada VITARGO?

VITARGO zawiera węglowodany złożone -  skrobię (polisacharyd) będącą źródłem węglowodanów o bardzo dużej masie cząsteczkowej, dzięki której roztwór Vitargo jest napojem o bardzo niskiej osmolaności. Tak, jak roztwór glukozy będzie zawierał bardzo dużych lekkich kuleczek, tak roztwór Vitargo zawiera tych kuleczek mało (niska osmolalność) ale o dużej masie.

Właśnie dzięki tej niskiej osmolalności VITARGO szybko przechodzi przez układ pokarmowy, nie zalega w żołądku. Jest to szczególnie istotne w czasie treningu jak i po jego zakończeniu. Podczas intensywnego treningu krew gromadzi się głównie w partiach mięśniowych, które aktualnie trenujesz. Nie ma szansy na to,  żeby w ciągu sekundy przedostała się ona do przewodu pokarmowego, by tam zająć się transportem spożytych węglowodanów.

Czy byłbyś w stanie po ciężkim treningu zjeść tłustą golonkę z kapustą kiszoną? Nawet jak masz na to ochotę, szczerze odradzam. Organizm po zakończeniu wysiłku jest tak skoncentrowany na procesach regeneracyjnych, że nie będzie zajmował się kosztownym i czasochłonnym zadaniem trawiennym. Jaki będzie tego efekt? Organizm nie będzie zregenerowany, w twoich mięśniach nie zajdą procesy nadkompensacji, a ty będziesz jeszcze przez wiele godzin odczuwał niestrawność (bo nie da się jednocześnie robić 2 rzeczy: albo regeneracja albo ciężkostrawny posiłek).

Gdy spożyjesz węglowodany o wysokiej osmolaności, np. roztwór glukozy, niestety będą one zalegać w żołądku, czekając jakby na krew, która zajmie się ich transportem. Gdy stosujesz VITARGO nie ma tego typu problemów. Węglowodany zawarte w tym produkcie dzięki niskiej osmolalności, która jest znacznie mniejsza niż osmolalność krwi, swobodnie mieszają się z nią, nie wywołując żadnych żołądkowych kłopotów.

 

DLACZEGO JESZCZE VITARGO BĘDZIE DOSKONALE UZUPEŁNIAĆ ZASOBY GLIKOGENU?

Skrobia jest złożonym węglowodanem roślinnym, na który składają się właściwie dwie frakcje polisacharydów: amyloza i amylopektyna. Amylopektynę tworzą łańcuchy cząsteczek glukozy z wieloma odgałęzieniami, o większej masie cząsteczkowej, z kolei amyloza przyjmuje postać prostych łańcuszków. To zróżnicowanie przestrzenne frakcji skrobi wpływa na szybkość ich trawienia. Amylopektyna będzie zawsze trawiona (m.in. dlatego, że jest bardziej podatna na pęcznienie) szybciej niż amyloza, która jest wolniej rozkładana w jelicie. I tu kolejna niespodzianka, skrobia zawarta w VITARGO w 70-80% składa się z łatwostrawialnej amylopektyny. Dzięki temu właśnie produkt ten doskonale nadaje się do uzupełniania glikogenu, ponieważ czyni to SZYBKO, a tego właśnie potrzebujesz w czasie treningu i po jego zakończeniu!

 

Hmmmm a czemu VITARGO  tak słabo rozpuszcza się w wodzie?

Jeżeli koncentraty węglowodanowe, spożywane w porze okołotreningowej łatwo rozpuszczają się w wodzie niestety świadczy to o tym, że zawierają przewagę cukrów prostych. Co tu dużo mówić….zostałeś nabity w butelkę….bo 1 kg cukru kosztuje przecież około 5 zł (ileż razy zdarzyło Ci się zaopatrzyć w carbo, które gdy piłeś czułeś cukier między zębami…?). Węglowodany złożone zawsze będą trudno rozpuszczać  w wodzie. Stąd fakt, że VITARGO trudno rozpuszcza się wodzie nie jest jego wadą, ale wielką zaletą! Dobre Carbo również nie powinno zbyt łatwo rozpuszczać się w wodzie.

Pamiętaj również, że polisacharydy nie mają wyraźnego słodkiego smaku, więc dobrej klasy napój uzupełniający węglowodany, oparty głównie o polisacharydy, nie będzie również zbyt słodki. Stąd jeżeli Vitargo wydaje Ci się mało słodkie, spokojnie - wszystko w porządku.

Biorąc pod uwagę tą charakterystykę Vitargo najlepiej przygotować je w szejkerze lub mikserze.

 

VITARGO NAWODNIENIE I ELEKTROLITY

Spożywając napój węglowodanowy o wysokiej osmolalności nie tylko powodujesz, że węglowodany utkną gdzieś w przewodzie pokarmowym, spowalniając opróżnianie żołądka i wchłanianie innych składników pokarmowych, ale skutecznie zahamujesz swobodny przepływ wody, która też zostanie zatrzymana w przewodzie pokarmowym. A gdzie jest właściwe miejsce, w którym powinna rezydować woda??? Oczywiście w mięśniach!. Jest tam przecież niezbędna do odbudowy zasobów glikogenu.

Z VITARGO zapewniasz właściwe nawodnienie organizmu nie tylko dlatego, że woda swobodnie przenika z przewodu pokarmowego do krwi, ale również .z powodu kompleksu minerałów zawartego w nim. I tak sód i potas są niezbędne do utrzymania pobudliwości komórek, warunkują działanie pompy jonowej sodowo – potasowej, która z kolei aktywowana jest przez magnez. Wapń wykorzystywany jest w czasie skurczu mięśniowego, jest niezbędny do czerpania energii z glikogenu.

 

Dla kogo szczególnie polecane będzie VITARGO ?

Ludzie różnią się między sobą w zakresie wrażliwości na węglowodany. U jednych po spożyciu dużej ilości węglowodanów drastycznie podnosi się poziom cukru. Taka szybka i ponadnaturalna zwyżka w poziomie glikemii (poziom cukru we krwi) predysponuje do równie szybkiego jej spadku. Niestabilna glikemia powoduje popadanie w skrajne stany niedocukrzenia (hipoglikemii) i przecukrzenia (hiperglikemii). Zbyt wysoki poziom cukru we krwi pociąga za sobą równie duży i niewspółmierny do ilości węglowodanów we krwi, wyrzut insuliny, która z kolei obniża poziom cukru poniżej normy ( ze stanu hiperglikemii popadasz nagle w stan hipoglikemii – błędne koło). Osoby o wysokiej wrażliwości po spożyciu dużej ilości węglowodanów prostych czują się nagle senne, ospałe. Takie wahania będą najmniej pożądane w tracie długotrwałego wysiłku. Wyobraź sobie, że jesteś w trakcie biegu maratońskiego i w jego trakcie dopada Cię taki „spadek”….Przykro mi ale tego biegu nie ukończysz...

Vitargo będzie uzupełniać doskonale węglowodany nie tylko po treningu, ale również w czasie jego trwania, nie dopuszczając do wystąpienia skrajnych stanów glikemicznych, które zaburzają energetykę wysiłku.

Potwierdzają to wyniki badań, jakie przeprowadzałam na zawodnikach Kadry Polski w Kulturystyce na Obozie Kadry w Cetniewie w 2008 roku. U zawodników o wysokiej wrażliwości, po spożyciu cukrów prostych po treningu poziom glikemii osiągał bardo wysokie wartości (nawet 140 mg/dl). Niestety szybko po ich spożyciu Ci zawodnicy czuli się ospali, senni, co był świadectwem, że po osiągnięciu apogeum glikemia zaczęła się obniżać do poziomu, świadczącego o wystąpieniu hipoglikemii. Po spożyciu VITARGO glikemia spokojnie wzrastała, bez szaleństw, pozwalając na regenerację mięśniową.

W kwestii insuliny powiem jeszcze jedno – nie drażnij lwa!! Pamiętaj zasoby glikogenu w mięśniach są ograniczone, jeżeli szybko wydzielona zostanie zbyt duża ilość insuliny, będzie ona upychać glukozę wszędzie! Jak zasoby glikogenu będą pełne, zacznie kierować węglowodany do pojemnego zbiornika zapasowego tłuszczu – tego chcesz???

Jeżeli należysz do grona osób o wysokiej wrażliwości na węglowodany VITARGO to produkt szczególnie przeznaczony dla Ciebie. Nigdy nie zastanawiałeś się nad swoją wrażliwością na węglowodany? Przeprowadź prosty test, który pozwoli ocenić to. Jeżeli po spożyciu dużej ilości prostych cukrów (kluseczki ziemniaczane, ryż z rodzynkami i jogurtem….) niespodziewanie szybko, bo po około 30 - 60 minutach, czujesz się senny ( najgorzej gdy był to twój posiłek przedtreningowy….chyba lepiej zrobisz jak pójdziesz spać), brak Ci sił, czujesz się rozdrażniony, musisz uważać i odżywiać się tak, żeby za bardzo nie „podbijać” glikemii. VITARGO pozwoli Ci na bieżące uzupełnienie glikogenu bez niepotrzebnych zwyżek gliekmii, podniesie na wyższy poziom zasilanie energetyczne na treningu.

 

Oczywiście moim celem nie było wykazanie słabych stron carbo, ale możliwości wykorzystania vitargo. Vitargo będzie preparatem znacznie droższym od carbo, stąd jeżeli masz ograniczone możliwości finansowe i nie odczuwasz różnicy w reakcji organizmu (twoja wrażliwość na węglowodany mieści się w normie)  na carbo i vitargo pozostań przy carbo.

 

Katarzyna Matella
Art. Ukazał się w numerze pierwszym Rebel Magazyn